O pokucie... - słowa Jezusa do Alicji Lenczewskiej - Grupa Przymierze w Białymstoku
16316
post-template-default,single,single-post,postid-16316,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-13.4,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.5,vc_responsive

O pokucie… – słowa Jezusa do Alicji Lenczewskiej

O pokucie… – słowa Jezusa do Alicji Lenczewskiej

Słowa jakie skierował Pan Jezus do współczesnej mistyczki Alicji Lenczewskiej o pokucie… zapisane w dzienniku: „Słowo Pouczenia”
Pragnienie pokuty to drugi składnik miłości do Boga obok tęsknoty. Jest jednak jeden warunek: umartwienia trzeba przyjmować z radością i miłością wobec tych, za pomocą, których jesteś doświadczana. Od tego zależy wartość i skuteczność pokuty - środka twego oczyszczenia i oczyszczenia tych, którym pragniesz to wysłużyć.
Nie może tobą kierować nienawiść do siebie i swojego ciała, - co niejednokrotnie cechowało różnych pokutników, – lecz miłość do Mnie i do wszystkiego, co stworzyłem: do ludzi i siebie samej.
Wartość zbawcza cierpienia nie jest zależna od jego intensywności, lecz od jego świętości - od uświęcenia przez gorliwość oddania Bogu z miłości i z troski o dobro innych.
Lekkie i nawet radosne jest cierpienie własne, jeśli cała twoja uwaga skierowana jest ku Bogu i ku bliźniemu.
Dziecko Moje, nie myśl o sobie, o takich czy innych aspektach twego życia. Myśl o tych, o których trzeba się zatroszczyć, by im pomóc, oddając Mi ich, prosząc i pokutując za nich. Miłość i pragnienie Miłości dla wszystkich, przyciągnie moc Moją i przemieni to, co powinno być przemienione w tobie i w innych.
Nie lękaj się ludzi, lękaj się braku miłości w sercu twoim – Miłości, która ocali ich i ciebie.
Ukazuję ci zło po to, abyś poznając jego niszczącą siłę, wstawiała się do Ojca o miłosierdzie nad światem, który zdąża do zagłady.
I abyś była świadoma, za co podjęłaś się ofiary i pokuty. Ale ukazuję ci głębię zła także po to, abyś ukazywała je innym nazywając jednoznacznie zło - złem, a dobro – dobrem. Świat opętany jest przez szatana erotyzmu i seksu. Módl się i pokutuj, przyjmując wszystkie trudy i cierpienia, wszystko cokolwiek przychodzi na ciebie i co przeżywasz za wyzwolenie i ocalenie dzieci tego świata. I za tych, którzy pragną być Apostołami Czystej Miłości. Trzeba, abyś była w tej „Sodomie”, dopóki nie spełni się ofiara twoja. Duszą bądź zawsze przy Mnie i zawsze w Niebie.
Oddaj Mi to, co cię zwodzi i Mnie zasłania i proś o Miłosierdzie.
Proś nieustannie i żarliwie o Miłosierdzie dla wszystkich, bo każdy, podobnie jak ty szamocze się w ranach swoich - często na oślep kalecząc się jeszcze bardziej i kalecząc bliźnich swoich.
Każdy jest obolały i każdy potrzebuje Mojej pomocy, by ocalać.
Straszne jest to, że wielu tej pomocy nie chce. Za nich, więc ofiaruj swoje dolegliwości duszy i ciała, aby zostali uratowani. I za nich błagaj o miłosierdzie, byś nie marnowała tego, co jest ci dane dopóki możesz czynić pokutę za siebie i za innych.

Wielkie łaski Moje otrzymasz wtedy, gdy miłość twoja stanie się podobna do Miłości Mojej.
Nie pokazuję ci nędzy ludzkiej po to, byś ją oceniała, by budziła się w tobie chęć krytyki, – ale po to, abyś ogarniała Miłosierdziem, czyniła pokutę i składała ofiary przebłagalne. Pragnę ukształtować w tobie serce matki, która tylko kocha i wynagradza za błędy i upadki dzieci. Taka jest Miłość Moja, którą wlewam w twoje serce, aby się stało Moim sercem.
Kochać to wynagradzać przyjmując czyjąś nędzę, grzech i błąd na siebie, aby go uwolnić i oddać czystego w Moje ramiona. Kochać to zabierać wszelkie zło, a darować Dobro. Miłość spełnia się w duszy i jest aktem czysto duchowym dokonującym się w intymnym spotkaniu duszy ludzkiej z Bogiem- Miłością. Czyny i postawy zewnętrzne są tylko skutkiem, jego emanacją zewnętrzną. Miłość rodzi Bóg, gdy dusza trwa w Nim i oddaje Mu siebie.
Dziecko Moje, pilnuj swego serca, aby nie było w nim brudu nieżyczliwości, żalu i obwiniania bliźnich twoich.
Cokolwiek złego dojrzysz w świecie i w ludziach, ucisz serce swoje i zwróć je w modlitwie błagalnej do Mnie, bym ocalił te dzieci Moje, które błądzą, a które ty kochasz i pragniesz im pomóc.
Skuteczność twojej służby w Dziele Miłości zależy nie od ilości modlitw i wielkości ofiar twoich, - choć one też maja wartość - lecz od czystości serca twego.
Nie osądzaj i nie żal się, lecz zbawiaj łzami miłości i pokuty tak jak czyniła to Moja święta Matka